Wyniki wyszukiwania
| posty użytkownika | ||||
|
|
||||
|
mlody555
|
Ja osobiście jadę na mieszance już drugi sezon-właśnie się zaczyna, przez pierwszy sezon spaliłem w SUMIE mieszanki ok 2,3tony. Z czego ok 1,8t ekogrochu kaloryczność 26-27, i 0,5t Pelletu stelmet lava. Sypałem na zbiornik 75 kg eko i 20 kg Pellet.
dodane 2018-10-21 20:56W poprzednich sezonach kiedy paliłem tylko ekogrochem spalałem ok 2,5t, więc jest lepiej na mieszance-taniej i mniej popiołu, w tym roku zwiększę udział Pelletu do 40-50% i zobaczymy
|
|||
|
|
||||
|
Tomabelski
|
Witam, posiadam kociołek ecoPellet 18 kW. Stoję przed możliwością kupna Pelletu z łusek gryki po bardzo atrakcyjnej cenie. Ale pytanie do forumowiczów, czy to nie zniszczy mi pieca i/lub palnika ?? wkońcu to nie jest Pellet drzewny tylko odpad rolniczy.
pozdrawiam
|
|||
|
|
||||
|
piotrmorka
|
Witam!
Proszę o pomoc kogoś bardziej ogarniętego w temacie piecyków ponieważ ja od jakiegoś czasu po przejściu pieca na tryb letni nie daję sobię rady z kawałkami Pelletu jakie znajduję w popielniku. Nie było z tym problemu w trybie zimowym - teraz zauważyłem że piec często ma tryb wygaszania. Podejrzewam że sprawa się ma jedynie w ustawieniach (może nadmuchu, podawania?) aby czysty Pellet nie spadał wraz z popiołem. Proszę zerknąć na moje ustawienia i małą poradę. PS. Dzięki Wiciu za wcześniejsze wskazówki - dużo mi pomogłeś.
|
|||
|
|
||||
|
renekm
|
No i wystąpił ostatni z ostatnich alarmów "wygaszanie kotła". Tym samym nastąpił po 5 latach koniec eCoal + węgla u mnie. Czas na nowe
![]() Zacząłem około 15 od wyczyszczenia pieca, demontażu sterownika a następnie demontażu kosza i palnika. I znów czyszczenie i odkurzanie. Następnie montaż Vipera. I tutaj niestety wyszły komplikacje. O ile kryza jaką otrzymałem pasowała praktycznie idealnie w śruby, które wystają z pieca to niestety później się okazało, że trafiają w rogi korpusu palnika. I trzeba było użyć diaksa O ile z górnymi śrubami poszło prosto bo wystarczyło wyciąć dwa fragmenty korpusu tak mniej więcej 10 mm x 10 mm w górnych rogach (oczywiście nie wpływa to na pracę palnika) to dolne śruby trzeba było odciąć i nawiercić otwory w kotle + w kryzie na nowe śruby. Wszystko się udało. Jak już przykręciłem palnik i chciałem założyć osłonę to okazało się z kolei, że niestety brakuje 10 mm żeby się schowała we wnęce gdzie w kotle wchodzi palnik. Niestety zawadzała o blachę obudowy kotła. I tutaj znów diaks i trzeba było przyciąć trochę obudowę (około 10 mm z prawej strony). Potem już poszło chociaż przy beczce i rurze podajnika trochę się pomęczyłem bo nie miałem pomysłu na początku jak to ustawić. W końcu jednak doszedłem do ładu. Zasypanie Pelletu (wchodzi 9x 15 kg), uruchomienie podajnika żeby pobrał Pellet, następnie 10 minut test i ważenie Pelletu żeby ustawić dobrze potencjał podajnika no i w końcu pierwsze rozpalenie. Wszystko poszło gładko. Dom się już grzeje. Teraz trzeba się tego wszystkiego nauczyć, wybrać najbardziej optymalną opcję prowadzenia kotła no i tyle. Przesyłam link do relacji z montażu. Nie zwracajcie uwagi na bałagan w kotłowni, dopiero będę robił generalne sprzątanie a też nie mieszkam w nowym domu z kotłownią w płytkach Jeśli będą jakieś pytania to odpowiem w miarę możliwości. Chyba, że mnie wywalą stąd to trudno. Jeszcze co do spalania to muszę przenieść deflektor z rusztem awaryjnym o półkę niżej. Co do temperatur to wygląda to spoko, zresztą widać na zdjęciach. Przy mocy 15 kW spaliny wahają się między 130 a 160 stopni max. Ustawioną mam moc palnika 15 kW czyli tyle ile ma nominalnie. Sam palnik można ustawić nawet na 19-20 kW i do tej mocy bez problemu moduluje. Link do zdjęć: Ogniwo Eko Viper 15 kW |
|||
|
|
||||
|
Korki
|
Witam. Moje ogniwo 14kw eko plus M spisuje się wspaniale ale z racji tego że palę w nim samym Pelletem od ponad roku to idzie do żyda. Zmieniam na Eko Pellet i tutaj pytanie. Czym się różni palnik VIP od VIP RK? Bo z tego co widzę są w nich stosowane te dwa palniki
|
|||
|
|
||||
|
Nazer
|
Witam, wczoraj dostałem alarm, że nieudane rozpalanie, dzisiaj wyciągnąłem, cały palnik kipi, wyczyściłem, nasmarowałem sztoker, wyczyściłem piec i nadal nie umie zaskoczyć. Podajnik podaje Pellet, sztoker wrzuca na ruszt i komunikat po czasie nieudane rozpalanie, po otwarciu drzwiczek widać spalony Pellet na ruszcie i tyle. Jakby po rozpalaniu nie podawał Pelletu. Co może być nie tak? Bo w chałupie zimno
Będę wdzięczny za pomoc.
|
|||
|
|
||||
|
Walker
|
Przy tych wiatrach zasobnik peletu starcza mi na 7-8 dni dane z Lutego, utrzymuje w domu ok 24 stopnie, Pellet liściasty 720 zł/t. Mi wychodzi średnio jeden zasobnik miesięcznie więcej niż palenie węglem. U mnie dużo zależy od wiatru. Powtarzam że dla mnie Pellet to duża wygoda, w tym roku nie mam czasu na częste czyszczenie pieca i wymiatanie popiołu, szkoda że wcześniej nie zacząłem tym palić. A i jeszcze jedno Pellet dostaniesz zawsze suchy, bo w OEP palenie wilgotnym paliwem robi niezły gnój z pieca, nie mówiąc o korozji. Pozdrawiam
dodane 2017-03-04 10:46 janek95 napisał » 2017-02-25 21:41 Walker napisał » 2017-02-23 08:10 Karotka- odnośnie pożaru w zasobniku to kobieta nie zamknęła chyba klapy, bo niema możliwości żeby cofnęło żar poniżej otworów nawiewnych. Próbowałem wiele razy i nigdy nie zszedł poniżej, i nigdy też temperatura podajnika niewzrosła ) Wystarczy dorobione dosuszanie i duży cug w kominie. Masz racje dlatego ja tego nie dokładam bo cug w kominie mam duzy |
|||
|
|
||||
|
sebsa
|
chrisp - pod koniec czerwca miałem okazję rozebrać swojego 11-letniego Ponara przy okazji wymiany przetartego Brucka na palnik Batory. Sam przez rok zanosiłem się z zamiarem wstawienia jakiegoś palnika na Pellet. Koszt takiego zestawu palnik+ster to minimum 3,5 tysiąca. Doszedłem ostatecznie do wniosku, że ładowanie jakichkolwiek większych kwot w aktualny kocioł jest zupełnie pozbawione sensu. Za dwa lata w Łódzkiem wchodzi uchwała antysmogowa i tym papierkiem ICHPW od Zawijanów mogę sobie co najwyżej tyłek podetrzeć. Kocioł traktowany jest tak samo jak bezklasowy. Najmniejszym sumptem wymieniłem palnik. Pozostały silnik, motoreduktor, wentylator, zbiornik. Musi tak zostać 2 sezony. Poczekam na rozwój sytuacji w mojej gminie.
Co do Twojego pytania odnośnie kotłów na Pellet. Temat drążyłem dość mocno tej zimy. Kwestia budżetu Na pewno nie szedłbym jednak w jakiś dorabiany kopciuch z palnikiem. Tylko dedykowany i projektowany od początku jako pelleciak Widziałem na żywo Lazara Smartfire. Ogólnie zgrabna konstrukcja. Kilka wad. Między innymi zasobnik tylko po prawej stronie. U mnie to nie przejdzie. Fajny jest Pellux 100 i 200. Bardzo podoba mi się Windhager Biowin. Ale jego cena to kosmos. Prawie jak PC. Więc wydatek pozbawiony sensu. Chciałbym gdzieś obejrzeć sobie Blackstara. Może gdzieś znajdę użytkownika. Dodatkowo tak z ciekawości RBR-B z palnikiem Venma. Osobna jednak kwestia to sam Pellet. Jego cena i jakość. Certyfikowany po 1000PLN przy kaloryczności 18-19MJ jest dla mnie jako rozwiązanie zbyt drogi. Z kolei zakup tańszego to loteria. Albo trafisz coś fajnego i albo przeklinasz dzień zakupu. Wniosek - jeśli masz niedużą powierzchnię do ogrzania ładuj PC albo gaz. Uzyskujesz całkowicie bezobsługowe rozwiązanie i czystość w domu ![]() |
|||
|
|
||||
|
sq9tbu
|
||||
|
|
||||
|
Siewiaszczyk
|
O dziwo nie jest wcale gorzej niż przy nadmuchu na poziomie 70%. Na razie testuję. Mam już dobrane parametry tak że jest akceptowanie i już dwie doby piec pracuje bez alarmu i teściowa jest zadowolona bo to u niej jest piec... Teraz będę stopniowo podnosił nadmuch aby uzyskać maksymalną wydajność kotła i jednocześnie jak najmniejsze zaleganie spieków. Z nadmuchem na poziomie 70% to jest raczej jakieś nieporozumienie bo wtedy spaliny mają u mnie ponad 150 stopni co sugeruje że spora część "mocy" idzie bez sensu w komin. obecnie temperaturę spalin mam na poziomie 110 stopni. Co do samych spieków to w moim calori testowałem kilkanaście gatunków Pelletu i przepalał wszystko bez spieków, jedynie najdroższy w stawce barlinek zostawiał nieludzki syf i spieki, ten który mam teraz zostawia niewielkie spieki, ale palenisko i wymiennik po przepaleniu 12 worków wygląda jak dopiero co po czyszczeniu. W evopell nie spiekał się tylko Pellet dębowy, ale syfił palenisko i wymiennik tak że w zasadzie codziennie trzeb aby było wszystko szorować drucianą szczotą. A w calori ten sam Pellet dwa razy podpalił mi rurę zasypową do podajnika (bo zawierał dużo drobnego pyłu, a i rura dawana przez defro była na prawdę podłej jakoś bo się elektryzowała i przyciągała wspomniany pył)
|
|||
Brak aktualności spełniających wpisane kryteria.
Brak pytań w FAQ spełniających wpisane kryteria.
Brak urządzeń spełniających wpisane kryteria.
Brak użytkowników spełniających wpisane kryteria.


