Forum  eSterownik.pl  Dziura w korpusie podajnika Burner S Subskrybuj
First pagePrevious page4 / 8Next pageLast page
2017-12-04 18:56
  ilkus1 Posts: 26 Ostrzeżenie: 0
Dziwię sie że ktos u kogo w palniku po paru sezonach robi się dziura jeszcze raz chce kupic cos takiego .Przecież ten palnik niesamowicie produkuje sadzę i trzeba kocioł  czyścić co pare dni .Kiedys na forum co mądrzejśi udzielali rad jak go przerobic ,udoskonalić i tak naprawdę nic to nie dało .Z tym palnikiem było juz cos nie tak już od nowości .Większoś c wpisów zostało usunietych na temat wad tego palnika .Dlatego jeśli ktos ma montować inny palnik to lepiej batorego.Nie trzeba nic szlifować w kotle ,tylko wywiercić górne otwory ,motoreduktor pasuje ten sam .Trzeba zrobić ramkę aby kosz pasował .Ustawic kocioł na 15 kw w automacie  i wszystko fajnie chodzi i najwazniejsze NIE PRODUKUJE  TAKIEJ ILOSCI SADZY
2017-12-04 21:01
  Olek85 Posts: 984 Ostrzeżenie: 0
... mi jak się piec skończy, a czytając po forum, po woli na niego pora (produkcja 2013 rok) przerzucam się na gaz
2017-12-04 22:03
  Vitis Posts: 161 Ostrzeżenie: 0
[quote author="ilkus1" date="2017-12-04 18:56"NIE PRODUKUJE  TAKIEJ ILOSCI SADZY
Czyli ogólnie następny palnik który produkuje sadzę (tylko w mniejszej ilości).

2017-12-05 09:52
  RFAJ Posts: 104 Ostrzeżenie: 0
Paliłem przez 14 sezonów piecem ,,fajkowcem nieistniejącej firmy Energoinwest Duomat 25 kW z sterownikami Geco i SPP węglem z różnych kopalń i ,,kruszonym z Wesołej . Teraz palę drugi sezon ( tylko CO) OEPM 26 w automacie ,groszek ,,Wesoła , pali się dobrze , popiół ,,pyłek + 5 % drobnych spieków żużlowych i koksowych .Piec czyszczę co miesiąc nie licząc kręcenia zawirowaczami , głównie to pył z śladową ilością sadzy ,komin czyszczę raz w roku z pyłu. Jak na razie jestem zadowolony z spalania i obsługi o trwałości się nie wypowiadam .
2017-12-30 23:42
  zbysiula Posts: 1 Ostrzeżenie: 0
W tym, sezonie mnie również spotkała dziura w podajniku OEP 26 - rok produkcji 2011. Postanowiłem zreanimować korpus - naspawałem kawałek blachy na dziurę. Prowizorka ale uznałem że wiek pieca nie uzasadnia inwestycji w nowy podajnik z palnikiem i ślimakiem.  Ale dużo ciekawsze były spostrzeżenia dotyczące powodów perforacji. Otóż wyrobiło się gniazdo w czołowej płycie palnika albo trzpień ślimaka  - a duży luz doprowadził do przetarcia ścianki podajnika. Na szczęście znalazłem tuleję która pozwoliła na zminimalizowanie luzów. Wewnątrz podajnika zero korozji, ślimak w stanie prawie fabrycznym . W tym miejscu kilka krytycznych uwag o konstrukcji fachowców z Biecza:
- gniazdo oraz końcówkę ślimaka wystarczyło wykończyć pierścieniami stalowymi a żywotność takiego łożyska ślizgowego byłaby wystarczająca na cały okres eksploatacji pieca. 
- sposób zamknięcia kanałów powietrznych zdumiał mnie. Wykonano to dwoma kawałkami kątownika zimnowalcowanego zapaćkanych pastą , która uległa wykruszeniu i żegnaj szczelności. 
- sposób mocowania zasobnika do podajnika urąga elementarnym zasadom konstrukcji maszyn. Kto musiał odkręcić a potem ( o zgrozo) przykręcić zasobnik wie o czym piszę - otwory są tak blisko ścianek zasobnika, że nawet w warunkach fabrycznych musi to być trudne a co dopiero w warunkach piwnicznych gdzie dostęp do zasobnika często jest utrudniony .
Po tych wszystkich opatrunkach palnik i podajnik pracują dobrze. Na jak długo wystarczą - czas pokarze. Natomiast gdybym dzisiaj wybierał piec to raczej z podajnikiem stalowym.
2017-12-30 23:55
  tomi72 Posts: 4 Ostrzeżenie: 0
Dziś strzelił mi ślimak i dopiero teraz widzę że nie jestem odosobniony w tym temacie. Piec mam 3 sezon, regularnie oczyszczony. Teraz wymienię ślimak a jak piec się skończy to chyba zrobię tak jak Olek85 Pozdrawiam.
2017-12-31 07:44
  tryt Posts: 310 Ostrzeżenie: 0
Mam wrażenie, że częściej wylatują dziury w żeliwnych podajnikach i rozlatują się żeliwne ślimaki niż rozcieka się sam stalowy kocioł. Wychodzi na to, że rejonie podajnika jest najbardziej agresywne środowisko i to tam powstają żrące kwasy. Zauważyłem u mnie, że przy bardzo niskim poziomie paliwa w zbiornika po otwarciu klapy (przy pracującym wentylatorze) natychmiast pojawia się smużka dymu. Nie jest tak, że dopiero po chwili, czyli że przejdzie ten dym od palnika. Jest natychmiast, a więc dym utrzymuje się w podajniku w czasie normalnej pracy? Gdyby tak faktycznie było, oznacza to, że mogą tam właśnie wytwarzać się świństwa zjadające żeliwo. A tym samym cała konstrukcja kotła ma feler. Tyle mojej teorii. Jak Wy myślicie?
2017-12-31 09:18
  bodziasty Posts: 1861 Ostrzeżenie: 0
Dorób osuszanie (jak nie masz) - będzie wypychać ten dym z podajnika - zawsze opóźni nieuniknione 
2017-12-31 09:58
  caffe23 Posts: 1241 Ostrzeżenie: 0
zbysiula napisał » 2017-12-30 23:42

- gniazdo oraz końcówkę ślimaka wystarczyło wykończyć pierścieniami stalowymi a żywotność takiego łożyska ślizgowego byłaby wystarczająca na cały okres eksploatacji pieca. 

Pisałem o tym na początku 2013 roku. Główny konstruktor odpisywał, że palnik jest niezniszczalny.



tryt napisał » 2017-12-31 07:44
Nie jest tak, że dopiero po chwili, czyli że przejdzie ten dym od palnika. Jest natychmiast, a więc dym utrzymuje się w podajniku w czasie normalnej pracy? Gdyby tak faktycznie było, oznacza to, że mogą tam właśnie wytwarzać się świństwa zjadające żeliwo. A tym samym cała konstrukcja kotła ma feler. Tyle mojej teorii. Jak Wy myślicie?


Tak jak napisał wyżej kolega bodziasty. Trąbimy o tym mniej więcej od trzech lat.

2017-12-31 12:01
  arti Posts: 56 Ostrzeżenie: 0
Witam
W moim OEP16 16 wczoraj wymontowałem ślimak (powód coś piszczało przy podawaniu, nie zawsze zobaczymy jak będzie po złożeniu, znalazłem tylko kawałek cegły) pytanko do tych którzy już to cudo... składali. Ku mojemu zdziwieniu jest mega luz ślimaka prawo/lewo oraz góra/dół, ten pierwszy luz to rozumiem rozszerzalność może być inna korpus/ślimak ale ten drugi po obu końcach jest tak duży że ociera o korpus. Czy tak powinno być, jakaś rada jak to wyeliminować czy to nie powód dziur w korpusie?
2017-12-31 14:30
  tomi72 Posts: 4 Ostrzeżenie: 0
Przeglądałem forum i nigdzie nie znalazłem tematu dotyczącego osuszania. Może ktoś coś podpowie gdzie znajdę szczegóły tego wynalazku?
2017-12-31 14:32
  tryt Posts: 310 Ostrzeżenie: 0
bodziasty napisał » 2017-12-31 09:18
Dorób osuszanie (jak nie masz) - będzie wypychać ten dym z podajnika - zawsze opóźni nieuniknione 

Mam osuszania praktycznie od początku eksploatacji, czyli już prawie dwa lata. To nie likwiduje tego efektu. Zbiornik mam suchy jak pieprz, żadnych śladów wilgoci. Polecam każdemu otworzyć zbiornik przy niskim stanie węgla i pracującym wentylatorze. Jak węgla jest dużo, to dymu nie ma. 
2017-12-31 14:44
  karoka65 Posts: 2434 Ostrzeżenie: 0 Karoka-EKO
Żadnej ameryki panie Tryt tutaj nie odkryłeś, każdy kocioł dymi po otwarciu zasobnika przy pracującym wentylatorze, dlatego mądrzy napisali w książeczkach żeby podczas zasypu paliwa czy otwarciu zasobnika przejść w tryb ręczny coby wiatrak nie pracował i się nie dymiło.
Jeśli zasobnik jest zamknięty nie ma tam żadnego dymu.
dodane 2017-12-31 14:44Obecnie kotły 5-ej klasy mają zamontowane czujniki otwarcia pokrywy zasobnika, jeśli otworzysz klapę powoduje to zatrzymanie pracy podajnika i wentylatora.
2017-12-31 14:44
  caffe23 Posts: 1241 Ostrzeżenie: 0
arti napisał » 2017-12-31 12:01
Witam
W moim OEP16 16 wczoraj wymontowałem ślimak (powód coś piszczało przy podawaniu, nie zawsze zobaczymy jak będzie po złożeniu, znalazłem tylko kawałek cegły) pytanko do tych którzy już to cudo... składali. Ku mojemu zdziwieniu jest mega luz ślimaka prawo/lewo oraz góra/dół, ten pierwszy luz to rozumiem rozszerzalność może być inna korpus/ślimak ale ten drugi po obu końcach jest tak duży że ociera o korpus. Czy tak powinno być, jakaś rada jak to wyeliminować czy to nie powód dziur w korpusie?




To nie jest powodem dziur w korpusie. Powodem jest korozja przez brak napowietrzania.
Ślimak będzie ocierał jak jest źle skręcony palnik (człony palnika) i samo zakończenie palnika – ta część w której obraca się ślimak, lub wytarty jest już w niej jajowaty otwór.
Piszczenie występuje gdy jest nie nasmarowane sprzęgło. To jest ta część która z jednej strony łączy się ze ślimakiem a z drugiej wchodzi w motoreduktor.
2017-12-31 14:48
  karoka65 Posts: 2434 Ostrzeżenie: 0 Karoka-EKO
Trza czas do czasu dać trochę smaru na końcówkę zabieraka ( kwadrat ) jak ktoś tego nie rusza długo to potrafi się tak "zaspawać" że nie idzie tego rozbić. Sprzyja temu jak zwykle stosowanie mokrego paliwa.
2017-12-31 15:11
  bodziasty Posts: 1861 Ostrzeżenie: 0
tomi72 napisał » 2017-12-31 14:30
Przeglądałem forum i nigdzie nie znalazłem tematu dotyczącego osuszania. Może ktoś coś podpowie gdzie znajdę szczegóły tego wynalazku?

Kup sobie taki zestaw


wywierć dziurę w dmuchawie


wywierć dziurę w zasobniku - u mnie górny tylny lewy róg zasobnika - ważne żeby na górze co by go wunglem nie zasypać


wkręć łączniki, połącz wężykiem i gotowe
Wiertło 12-stka lub zależy jaki łącznik kupisz, 10 minut roboty drugie 10 montażu i gotowe.


dodane 2017-12-31 14:58Ewentualnie oryginał >>>click<<< ale tam 60 dych plus wysyłka 
dodane 2017-12-31 15:11Dodam tylko że to odmałpowane było od Ameno 





2017-12-31 15:40
  arti Posts: 56 Ostrzeżenie: 0
 
dodane 2017-12-31 15:40To nie jest powodem dziur w korpusie. Powodem jest korozja przez brak napowietrzania.
Ślimak będzie ocierał jak jest źle skręcony palnik (człony palnika) i samo zakończenie palnika – ta część w której obraca się ślimak, lub wytarty jest już w niej jajowaty otwór.
Piszczenie występuje gdy jest nie nasmarowane sprzęgło. To jest ta część która z jednej strony łączy się ze ślimakiem a z drugiej wchodzi w motoreduktor.



Cafe o sprzęgle już czytałem. U mnie wszystko wyczyszczenie na smarowanie i jednak dalej piszczy... jakieś pomysły?
Palę trzeci sezon przeleciało przez niego w sumie 6t ekogroszku człony palnika nigdy nie ruszane (pierwszy raz ślimak wyjęty) także szybko wyrobiło się gniazdo od strony palnika (chyba że luz jest do nowości) a co z drugą stroną przy sprzęgle na kwadracie jest jeszcze większy luz tam już taki musiał być od nowości i od tej strony według mojej obserwacji ociera o dolną ściankę korpusu ślimak 
2017-12-31 15:51
  tomi72 Posts: 4 Ostrzeżenie: 0
Bodziasty wielkie dzięki
2017-12-31 16:00
  arti Posts: 56 Ostrzeżenie: 0
fotki ślimaka+gniazdo widać lekkie jajo
2017-12-31 16:01
  tryt Posts: 310 Ostrzeżenie: 0
karoka65 napisał » 2017-12-31 14:44
Żadnej ameryki panie Tryt tutaj nie odkryłeś, każdy kocioł dymi po otwarciu zasobnika przy pracującym wentylatorze, dlatego mądrzy napisali w książeczkach żeby podczas zasypu paliwa czy otwarciu zasobnika przejść w tryb ręczny coby wiatrak nie pracował i się nie dymiło.
Jeśli zasobnik jest zamknięty nie ma tam żadnego dymu.

Nie do końca mnie zrozumiałeś. Oczywiste jest, że przy pracującym wentylatorze będzie się dymiło w otwartym zasobniku. Ale mnie zastanawia fakt, że ten dym po otwarciu zbiornika widać natychmiast, nie ma więc czasu, aby przeszedł od palnika przez cały podajnik. On się tam w podajniku wg mnie utrzymuje nawet, jak klapa zbiornika jest zamknięta. 
Nie w zbiorniku węgla a w podajniku. 

First pagePrevious page4 / 8Next pageLast page
Users on-line: Chrysiu, herki, kulka_la, nemcik12, parownik15, pikpik, preparator, szymon384, tmogniwo26

Recently added

Przemysław - dom

See more

Wyszukiwarka

Wpisz moc kotła do wyszukiwarki - zobaczysz wszystkie kotł...

See more

Bruli.pl

Chcesz dowiedzieć si więcej o sterowniku bruli.pl ?...

See more

eCoal.pl

Chcesz dowiedzieć się więcej o sterowniku eCoal.pl ?...

See more