W dniu 17 marca (wtorek) od godziny 9:00 nastąpi 30 minutowa przerwa w dostępie do serwisu.
Za wszystkie niedogodności przepraszamy
Forum  eSterownik.pl  Dziura w korpusie podajnika Burner S Subskrybuj
First pagePrevious page9 / 10Next pageLast page
2019-12-29 19:57
  leON22 Posts: 3500 Ostrzeżenie: 1
Otwórz popielnik, wyłącz światło w kotłowni ( albo odwrotnie ) i wtedy podglądaj , ale z filmiku wnioskuję że amenus kaktus korpusu , 7 lat to jednak szmat czasu 
2019-12-29 20:09
  rajmund Posts: 63 Ostrzeżenie: 0
zapytaj kolegów Zawijanów twórców tego ustrojstwa oryginalnego i pokaż im
2019-12-29 21:20
  chrisp Posts: 92 Ostrzeżenie: 0
Chłopaki, a jakie mogą być następstwa używania kotła (przez kilka dni) z wypaloną dziurą w Burnerze  ?
oczywiście poza smołą na ściankach pieca - tematu nie ogarnę przez najbliższy tydzień i zastanawiam się czy mogę tak po prostu dalej go używać dopóki nie załatwię tematu.

rajmund: to co napisałeś nie rozwiąże mojego problemu.... bardzo proszę o konstruktywne porady
dodane 2019-12-29 21:20leON22 tu drugi filmik nagrany zgodnie z Twoimi wytycznymi



2019-12-29 21:23
  leON22 Posts: 3500 Ostrzeżenie: 1
Jak napisałeś , dalej jeszcze większa dziura w korpusie itd... Kurde nie do końca , masz otworzyć drzwiczki popielnika i tam od spodu nagrywać najlepiej jakbyś świecił latarką albo kamerka z latarką
2019-12-29 22:08
  karoka65 Posts: 2810 Ostrzeżenie: 0 Karoka-EKO
Dziurę masz z tyłu, jak wyciągniesz szufladę z popiołem w szufladzie będziesz miał w którymś miejscu niespalony miał.
Skąd Ty jesteś?
2019-12-29 22:42
  chrisp Posts: 92 Ostrzeżenie: 0
karoka65, akurat dziś opróżniałem popielnik zanim zauważyłem ten dym i nie zwróciłem uwagi na niespalony ekogroszek (bo palę eko a nie miałem)
Jestem z Kielc 
2019-12-29 22:52
  karoka65 Posts: 2810 Ostrzeżenie: 0 Karoka-EKO
To nic że palisz eko, w szufladce zauważysz plamę z czarnego niespalonego miału
Do Kielc za daleko trochę mam
2019-12-29 22:58
  chrisp Posts: 92 Ostrzeżenie: 0
Oki   a jakbym Ci taxi zorganizował . to dałbyś radę coś ogarnąć na miejscu?
2019-12-29 23:08
  karoka65 Posts: 2810 Ostrzeżenie: 0 Karoka-EKO
Mogę w tej chwili pewnie ze 2 albo 3 "burki" złożyć nowe. Ślimaków pewnie jest więcej, ale nie pamiętam ile korpusów leży
2019-12-29 23:11
  chrisp Posts: 92 Ostrzeżenie: 0
A tak na serio: coś można doraźnie zaradzić? Zauważyłem też że pomiędzy czlonami palnika są spore szpary,  z tego co pamiętam to powinny być one uszczelnione na silikon - dobrze pamiętam? 
dodane 2019-12-29 23:11Jaki koszt takiego kompletnego zestawu? Odległość to nie problem, transport mogę załatwić tylko jaki to rząd wielkości jeśli chodzi o cenę bo nie wiem czy jest sens inwestować w ten piec... 
2019-12-29 23:18
  karoka65 Posts: 2810 Ostrzeżenie: 0 Karoka-EKO
Ja pisze jak najbardziej poważnie. Czytałem że niektórzy doraźnie babrali to sylikonami i dorabiali opaski zaciskowe, dla mnie to proteza i szkoda czasu ale jak ktoś ma czas i chęci niech się bawi, z goowna bata nie ukręci
Aha człony między sobą tez muszą być uszczelnione.
dodane 2019-12-29 23:18Klamoty tanie nie są, transport też u mnie nie problem jeśli tylko ktoś chce zapłacić za usługę mam dwa auta serwisowe gotowe do wyjazdu, tylko czas najgorszy z możliwych na takie wyjazdy bo we wtorek impreza
Czy opłaca się inwestować?
Moim zdaniem nie, po tym co widzę to nie opłaca się inwestować w żaden kocioł, hehe
Też pisze jak najbardziej poważnie.
2019-12-29 23:22
  gmaj22 Posts: 2021 Ostrzeżenie: 1
Mam wciąż Ekoenergię używkę, która jeszcze kilka sezonów spokojnie pociągnie
2019-12-29 23:30
  chrisp Posts: 92 Ostrzeżenie: 0
Karoka65,  spoko,  żarty dotyczyły tylko TAXI, resztę pisałem poważnie.
Czas jest paskudny,  ja najwcześniej będę mógł się zająć tematem w przyszłym tygodniu - grozi cos użytkowaniem kotła z dziurą??? 
Zanim zainwestuje to pewnie spróbuję coś pomodzic,  przy okazji uszczelnię członków palnika.  Kurde byleby wytrwal do końca sezonu a potem nie wiem, może pompa ciepła.... 
dodane 2019-12-29 23:30Gmaj czy to będzie plug n play do mojego kotła? 
2019-12-30 08:09
  jacekw80 Posts: 51 Ostrzeżenie: 0
Chrisp nie jesteś sam z dziurą w tym pięknym palniku. Pierwszą dziurę zakleiłem poxiliną 2-3 miesiące temu ale znowu pojawiła się nowa. Kocioł bardziej kopci, zarasta sadzą czyli trzeba częściej go częściej czyścić.
Po 4 sezonach i spaleniu 12 ton groszku to skandal. U rodziców spala się po 6 ton na sezon a piec działa już ponad 10 lat.
Nie mam zamiaru inwestować w ten kocioł, wymienię palnik to za chwilę się rozcieknie. 
2019-12-30 08:24
  Ameno25 Posts: 2609 Ostrzeżenie: 0
U mnie leci kocioł od 2015 non stop i nie wygląda zęby miał paść , przemielił juz  12 ton , nie mam z nim żadnych problemów , wsypuje miał , wyciągam popiół , z kranu leci ciepła woda a w domu mam ciepło jak w bańce ,  sterowanie mam pełna automatyka 
Na wiosnę najprawdopodonie ide w bufor grzany grzałka lub pompa ciepła , zobacze jeszcze ile dotacji dostane na panale ,
2019-12-30 15:54
  chrisp Posts: 92 Ostrzeżenie: 0
Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia  
Powiedzcie czy dużo jest roboty żeby wyjąć palnik na wierzch? Z moich oględzin wynika, że jak odkrecę cztery śruby z boku kotła, te które są dookoła korpusu to teoretycznie powinienem wyjechać z całym korpusem i palnikiem z kotła,  mam rację?
Czy coś jeszcze trzeba odkręcić?
Mimo wszystko chcę najpierw zobaczyć jak to wygląda po oczyszczeniu.
2019-12-30 16:57
  leON22 Posts: 3500 Ostrzeżenie: 1
Pewnie tak  , tylko opróżnij zasobnik z paliwa i zablokuj jakoś podajnik z motoreduktorem z drugiej strony , bo to wszystko tylko się trzyma na tej jednej nóżce podpórce
2019-12-30 20:25
  karoka65 Posts: 2810 Ostrzeżenie: 0 Karoka-EKO
Na pewno nie przymierzałbym się sam żeby to wytargać w całości z zasobnikiem choć mikrusem nie jestem.
Leon Ty to kafar musisz być
2019-12-30 20:38
  budgie1 Posts: 599 Ostrzeżenie: 0
W pojedynkę nie ma szans
2019-12-30 21:06
  leON22 Posts: 3500 Ostrzeżenie: 1
karoka65 napisał » 2019-12-30 20:25
Na pewno nie przymierzałbym się sam żeby to wytargać w całości z zasobnikiem choć mikrusem nie jestem.
Leon Ty to kafar musisz być

No taki trochę z metra cięty , mały chudy ale byk  A tak na poważnie 172 cm bez kapelusza i 94kg masy , ale dziadek ma już problemy z łokciem ( łokieć tenisisty ) od tego szarpania ( nie tylko strun )
PS. Na wigilę zjawił się u mnie siostrzeniec, mój chrześniak ( syn mojej siostry z UK ) siedział w "sanatorium" w Strzelacach Opolskich i wypuścili go za dobre sprawowanie  Nie wiem czym ich tam karmili ale to jest kafar , łapa jak moja noga o reszcie nie wspomnę . Ja w porównaniu z nim to szczupaczek choć wzrost podobny Ostatnio protestowali , że mają smog nad spacerniakiem . Jaja jak berety 
First pagePrevious page9 / 10Next pageLast page
Users on-line: jacekjaniuk, kura1672, maste