Forum eCoal.pl v3.5 Segmenty palnika ogniwo eko plus M Subskrybuj | ||||
|
||||
Walter
|
Ostatnio zauważyłem po wyczyszczeniu i rozpalania, minimalne prześwity punktowe na segmentach, stąd pytanie do kolegów, czy bez planowania się nie obędzie? Czy wystarczy rozebrać, wyczyścić i poskładać na silikonie?
W sobotę chcę zrobić pełny przegląd i rozebrać i uszczelnić segmenty.
|
|||
|
||||
leON22
|
W zeszłym sezonie delikatne prześwity przy otworach nadmuchowych palnika zakleiłem z tzw. "palucha" bez rozkręcania całości ale po wcześniejszym dokładnym wyczyszczeniu go drucianką. Póki co trzyma jak diabli Przy kapitalce, poszczególne człony pewnie trzeba będzie delikatnie splanować, najlepiej na jakiejś płaskiej powierzchni położyć papier ścierny i heja
dodane 2022-09-16 09:50Zakleiłem czymś takim |
|||
|
||||
Walter
|
Od zewnętrznej strony widać było prześwit, bo akurat przy rozpalaniu żar niżej zszedł, więc podswietlał od środka. Odkręcę palnik od rury podajnika i zobaczę jak to wygląda, kiedyś rozmawiałem z serwisantem na temat palnika i segmentów, mówił że każdy segment jest planowany, że po paru latach jak się rozbierze na części to trzeba planować je bo problem z spasowaniem jest. Zobaczę jak się rozbierze, ponad 5lat bez problemów wytrzymał.
|
|||
|
||||
leON22
|
Ok, zrób jakąś fotorelację z tej kapitalki, pewnie komuś się przyda, pozdrawiam
|
|||
|
||||
Walter
|
Wytargałem dzisiaj podajnik, ciężki jak diabli, plus wyczyszczenie wymiennika w środku, miejscami był nagar na ściankach, który odpadał pod szpachelką, pod tą warstwą brak żółtego nalotu siarki jak przy paleniu grenpalem, na górnej części segmentów, na składaniu były miejscowe szczelinki bardzo cienkie, z przodu i z tyłu, wyczyściłem całość drucianą szczotą, przepchałem zatkane otwory nadmuchowe, profilaktycznie przejechałem tą pastą którą pokazałeś LeON22, ślimak nie miał śladów jakiegoś specjalnego zużycie, między zwojem a dnem palnika pare mlimetrów luzu 4-5mm, przesunąłem ślimak max do tylnego położenia i cienką rurką wpuściłem w osadzenie smar miedziany w sprayu ruszając w poziomie ślimakiem, aż wypływał, luzy góra dół bardzo niewielkie, dół segmentów bez większych śladów zużycia. Zabierak z reduktora wyszedł bez oporu, nie zapiecznony, bez śladów zużycia. Lekko dokręciłem dwie górne śruby palnika palnika, miały lekki luz, po posmarowaniu pastą . Jak pasta wyschła, złożyłem wszystko, wyraźnie zmniejszyła się temperatura spalin. Tym sposobem obeszło się bez kapitalnego rozbierania.
Ciekawe czy producent mógłby w tym deklu zamykającym palnik wykonać fabrycznie otwór z gwintem w celu smarowania tego miejsca, koszt niewielki a wydłuży żywotność. |
|||
|
||||
leON22
|
Mam nadzieję, że to będzie trzymać Wg mnie szkoda smaru, bo w tym miejscu ( segment przedni retorty ) panują ekstremalne warunki
|
|||
|
||||
Walter
|
leON22 napisał » 2022-09-17 22:35 Mam nadzieję, że to będzie trzymać Wg mnie szkoda smaru, bo w tym miejscu ( segment przedni retorty ) panują ekstremalne warunki Tak nauka! Temperatura topnienia żeliwa z którego są segmenty to 1200*C czy się topią? , smar miedziany do 1200*C. Każdy robi jak uważa, nie moja sprawa. |
|||
|
||||
leON22
|
Jasne, bardziej chodziło mi o tarcie i syf który się tam ciśnie Pomysł z kalamitką godny patentu
PS. Przy następnej konserwacji zabieraka i ślimaka zainwestuję w smar miedziany |
|||
|
||||
gwarek
|
To nie chodzi o temperaturę ale o siłę. Ślimak co mu się wrzuci do podajnika pcha i wypycha. Prędzej czy później wypcha i ten smar na zewnątrz. Jest jeszcze ciepło więc trzeba rozkręcić moduły i na szybie planować. Raz się zrobi i znowu będzie na lata. Osobiście nie lubię robić tej samej roboty kilka razy. No ale jest demokracja Pozdrawiam. |
|||